Owocowe pancakes na śmietanie

Czasami kiedy przyjeżdżam odwiedzić moich rodziców mam wrażenie, że trafiłam do zupełnie innej rzeczywistości, gdzie ogólnie przyjęte normy nie obowiązują. I tak dzisiaj (sobota, po jakże ciężkim tygodniu pracy) o godzinie 5.58 ze snu wyrwał mnie agresywny dźwięk dzwonka telefonu. - WSTAŁAŚ?!? - moja siostra jedyna, ukochana. Zmusiłam swój mózg do wysłania odpowiedniego impulsu elektrycznego i wyartykułowania krótkiego "nie". - TO WSTAWAJ, IDZIEMY NA GRZYBY.











W jak najbardziej zwięzły sposób wyraziłam swoją dezaprobatę i się rozłączyłam. Gdy tylko mój palec dotknął czerwonej słuchawki zdałam sobie sprawę, że jestem całkowicie rozbudzona i moje szanse na pospanie nieco dłużej spadły do zera. Więc chcąc nie chcąc, zwlekłam się z łóżka, wciągnęłam na tyłek dżinsy z dziurą, a na grzbiet starą, kraciastą koszulę. I w ten sposób wylądowałam o 6 rano w lesie, oblepiona poranną mgłą i atakowana przez komarze hordy.

Czy ktoś jest w stanie w racjonalny sposób wyjaśnić dlaczego na grzyby chodzi się tak wcześnie? Czy wszyscy zapaleni grzybiarze to również skryci masochiści? Czy cierpią na zaburzenia snu? O co chodzi? Dlaczego nie mogą, jak nakazuje etyczne prawo, wyspać się i pójść na grzyby np. o 9 rano, albo jeszcze lepiej, po obiedzie, w ramach spaceru? Jeśli ktoś dysponuje jakimś sensownym wyjaśnieniem - proszę podzielcie się nim.

W każdym razie, grzyby dopisały, a żeby wynagrodzić sobie wczesną pobudkę, na śniadanie zaserwowałam te pyszne owocowe pancakes.


  • 1.5 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody 
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • 2 jajka 
  • 3 łyżki śmietany
  • 1/2 szklanki mleka łyżki mleka
  • 2 łyżki oleju
  • 1 szklanka jagód lub wydrążonych i przepołowionych mirabelek
  1. Wymieszaj suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cukier, cukier wanilinowy. Dodaj jajka oraz śmietanę i wymieszaj dokładnie. Jeśli masa będzie bardzo gęsta dolewaj stopniowo mleka mieszając aż będzie lekko lejąca. Na koniec dodaj olej i wymieszaj.
  2. Rozgrzej teflonową patelnię. Wylewaj masę po jednaj łyżce w dość dużych odstępach (rozleje się na patelni) a na wierzchu, gdy masa jest jeszcze surowa, układaj owoce. Smaż ok. 3 minut z każdej strony na średnim ogniu. Podawaj ze słodką śmietanką lub syropem klonowym.



Swoją drogą... kilka głoszeń parafialnych. Nie wiem czy tak naprawdę ktoś, poza kilkoma osobami, na bieżąco śledzi tego bloga, chciałabym jednak poinformować, że dorobił się on Twittera. Tak, tak, social media idą do przodu a ja nie zamierzam pozostać w tyle (brzmi to jakby Twitter był najnowszym cudem techniki - a nie jest). W każdym razie zachęcam do śledzenia, zamierzam zamieszczać same inteligentne i rozwojowe artykuły, którymi nie będzie wstydu podzielić się ze znajomymi. 








 Zobacz również:

Jabłkowe pancakes na maślance










Śniadaniowy bochenek jogurtowy z rabarbarem

4 komentarze:

  1. Świetny wpis! :)

    Pozdrawiam

    _____________

    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. nie marudź... zapewniłam Ci wspaniały poranek!!!
    A pancakesy rzeczywiście PRIMA SORT!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bym chyba odmówiła grzybków :P A takie piękne pancakesy to zjem jedynie w http://www.roadamerican.pl/ - niestety sama nie mam talentu kulinarnego :/... na 100% bym je spaliła :/

    OdpowiedzUsuń